• Wpisów:935
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 17:46
  • Licznik odwiedzin:18 081 / 1684 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Umiem być ciszą.
 

 
Nie mam pojęcia co się stało ze mną, coś zmieniło światło w ciemność.
 

 
Mijają tygodnie, jednego dnia jest lepiej, innego gorzej, jakoś się plecie, nie najlepiej, ale jakoś. Tylko niczego się nie da zapomnieć. Po prostu nie da.
 

 
Nigdy nikomu nic nie opowiadajcie. Bo jak opowiecie- zaczniecie tęsknić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie lubisz sam siebie, ale się podziwiasz. To wszystko co masz. Trzymasz się tego. Boisz się zmian, utraty wyjątkowości. Przez cierpienie nie jesteś lepszy od innych. Jesteś bardziej nieszczęśliwy.
 

 
Wszystko czym nie mogę być, jest wszystkim czym Ty powinieneś. I to dlatego Cię tutaj potrzebuję.
 

 
Przepraszam , że ciągle staram się zapomnieć, to przecież nie zmienia faktu, że nie pamiętam.
 

 
Nie lubię, kiedy wspomnienia rzucają mi się na szyję. Nie lubię płakać, kiedy widzę Twoje zdjęcia. Nie lubię w sobie tego całego sentymentu, który owe łzy mi wyciska. Nie lubię, kiedy palcami dotykam Cię tylko na tym monitorze, bo inaczej już nie mogę.
 

 
Dlaczego dawni przyjaciele dzisiaj są tak obcy mi?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
-A teraz chcesz odejść?
-O tak.
-I nie żal Ci życia?
-Nie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
To sprawia, że płaczę. Lub może płaczę z innego powodu. Trudno powiedzieć, kiedy setki emocji zlały się w jedno.
 

 
Najgorsze są noce - nie mogę już tego wytrzymać. Wszystko znowu powraca.
 

 
Moje życie - jedno wielkie niedokończone samobójstwo. Pisanie jest szaleństwem, ale nie jest obroną przed błędem. Najtrudniejsze słowo - przepraszam. Nie wszystko jest poezją, umieranie nią nie jest.
 

 
Nie jestem gotowa odejść tak bez słowa.
 

 
Nienawidzę i kocham.
Czemu tak się dzieje - Spytasz.
Nie wiem.
Lecz czuje ze tak jest.
I cierpię.
 

 
Każda droga w pewnym momencie się rozwidla , wybieramy różne drogi , myśląc że kiedyś się spotkamy widzisz jak ktoś coraz bardziej się oddala , to nic jesteśmy dla siebie stworzeni w końcu się spotkamy.
 

 
Nie skreślaj mnie ze spisu pilnych marzeń, nie skreślaj mnie na liście do zachwytu. Nie skreślaj mnie, podkreślaj mnie.
 

 
Nie chcę powiedzieć, że przesadziłam w
kwestii swoich uczuć. Byłam szczera. Przez
całe życie szukamy kogoś, kto mógłby nas
zrozumieć i nagle go znajdujemy. Tak mi się
przytrafiło z tobą. Przykro mi.
 

 
Zawsze powinno się mieć kogoś, kto nie będzie przeszłością, kogoś, kto będzie tu i teraz, kogoś o kogo nie musisz się martwić czy będzie w przyszłości.
 

 
Jestem całym sercem z tymi, których kochałam i wydaję mi się, że nawet jeśli zapomnimy o sobie nawzajem, wspomnienia pozostaną w nas na zawsze.
 

 
Powiedziałam, że już nie zadzwonię,
dzwoniłam.
Powiedziałam: "Idź już lepiej do niej" -
kręciłam.
Powiedziałam: "Nic już nie pamiętam..." -
a jakże!
Powiedziałam: "Już nie będę czekać" -
czekałam.
Bo czasami chce się do człowieka -
ja chciałam!
Raz już była przecież taka zima
bez ciebie.
Przysięgałam: "Jesteś całym światem" -
niemądrze.
Obiecałam: "Wrócę tu przed latem" -
a skądże...
 

 
Żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy strzelać do niej z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza-wie jak przeżyć. Potrafi znaleźć sobie drogę do wolności i zaskoczyć nas pojawiając się kiedy jesteśmy cholernie pewni, że umarła, albo że przynajmniej leży bezpiecznie schowana pod stertami innych spraw.
 

 
Najtrudniej pogodzić się z tym, że z upływem czasu ludzie, którzy tak wiele kiedyś dla nas znaczyli, wyłaniają się z mroków zapomnienia ujęci w cudzysłów.